Ostatnio dzięki diecie w menu królują głównie warzywa, a ponieważ we wszystkich innych formach (sałatki, surówki, pieczone na patelni oraz z piekarnika) chwilowo mi się przejadły przyszedł czas na zapiekankę. Jest bardzo sycąca, a że są w niej praktycznie same warzywa (plus niewielka ilość mięsa, żeby to wszystko skleić) nadaje się równie dobrze na obiad co na wczesną kolację.
Składniki:
3 małe zielone cukinie
1 żółty kabaczek (moje najnowsze odkrycie!)
2 średnie pomidory
100 g żółtego sera
200 g mielonego indyka
3/4 duże cebule czosnkowe
sól, pieprz, zioła prowansalskie
Na dno naczynia żaroodpornego wykładamy pokrojone w plastry cukinie, na to masę mięsną (czyli mięso plus jedno jajko i przyprawy), potem podsmażoną na patelni cebulę, sparzone i obrane ze skórki pomidory w plastrach i kabaczka również pokrojonego w plastry. Na koniec posypujemy startym serem. Pieczemy 35-40 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni.
Jest jeszcze jedna zaleta tej zapiekanki (poza tym, że jest zdrowa) - można zrobić ją kilka godzin przed obiadem, zawinąć folią aluminiową i wstawić do lodówki, a na przykład po powrocie do domu starczy tylko wstawić do piekarnika i gotowe.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz