piątek, 29 czerwca 2012

jagodowo:)

Nie jest to żadne wykwintne 'danie'. W ogóle trudno byłoby to nazwać daniem. Ot taka sobie przekąska, choć u mnie służy za kolację.
Zaniedbałam prowadzenie bloga potwornie, ale to wszystko przez to, że ponad dwa tygodnie temu zaczęłam się odchudzać. I tak naprawdę nie gotuję nic odkrywczego, czym można by się tutaj podzielić.
 
Ale to 'coś' w szklance jest naprawdę miłym oderwaniem od białego serka, sałatek i surówek na okrągło..a na dodatek jest tysiąc razy lepsze od jogurtów jagodowych sprzedawanych w sklepach.

A tak konkretniej, banalny przepis wygląda tak:
30 g jagód
250 g naturalnego serka homogenizowanego (ja używam 3% serka Pilos z Lidla, ma bardzo kremową konsystencję)
łyżeczka wody, w której rozpuszczam trzy/cztery słodziki

Wszystko wrzucić do kubka, zmiksować blenderem i w trzy minuty powstaje coś niebiańsko pysznego:)
 
*jeśli ktoś chce można oczywiście zamiast słodzikiem posłodzić cukrem, który dla mnie po prostu nie istnieje:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz